Pierwszy tydzień diety, a właściwie pierwsze cztery dni były koszmarem. Z perspektywy czasu wydawać by się mogło, że chyba nie było aż tak źle, ale ja doskonale pamiętam każdy szczegół.
Pamiętam dzień, kiedy wróciłam do domu od Pani Joasi, pełna nadziei na zmianę wyglądu, nie miałam wówczas pojęcia o tym, że aby zmienić swój wygląd najpierw [...]
Archiwum z Październik 2009
Pierwszy tydzień diety…
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Początki końca
Właściwie nie napisałem za wiele o sobie, a moja kuracja powoli zbliża się do końca. Chyba czas to naprawić.
Mam 31 lat, 184 cm wzrostu. Odchudzić się postanowiłem po którymś przejrzeniu się w lustrze i przekroczeniu 100kg wagi. Moj cel to 85kg. Jestem jakieś 2kg od niego.
Odkąd pamiętam byłem puszysty. Jako dziecko byłem kuleczką i jakoś [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Moja przygoda z SetPoint
Moja przygoda z SetPoint rozpoczęła się na początku roku i trwa do dnia dzisiejszego. Gdyby w grudniu 2008 roku, ktokolwiek powiedział mi, że za niespełna rok mój wygląd ulegnie całkowitej przemianie, głównie z powodu utraty masy ciała nigdy bym w to nie uwierzyła.
A jednak ….
Mam 34 lata, z czego większą część życia spędziłam jako [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Chciałam dietetycznie, ale wyszło raczej rozpustnie…
Na ostatnią wizytę do pani Ali szłam z przeczuciem, że nie jest tak dobrze, jak bym chciała. A tu niespodzianka! 2 kg sadełka mniej Dochodzę do wniosku, że muszę pozbyć się swojej wagi łazienkowej, która kłamie w żywe oczy – zwykle na moją korzyść, tyle że czasem po ważeniu zasadniczym i [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Niespodzianki, niespodzianki..
Kolejny tydzień diety się kończy. Znów spadek wagi, tym razem wyjątkowo duży Ale nie o tym chciałem pisać.
Wiele smacznych rzeczy w moich diecie już było. Ale aż tyle niespodzianek? Miłych oczywiście. To rzadkość.
Na początek ryba pieczona z warzywami. Pycha.. Przepis wybitnie banalny prosty, za to potrawa zdrowa i przepyszna. Moja małżonka i dzieciaki [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
