Za oknem szaroburo i ponuro i zaczyna mi się marzyc kubek gorącego kakao, albo jeszcze lepiej czekolady z cynamonem, i ciepły kocyk… A ze zmianą pogody — o zgrozo! – przyszły inne zachcianki. Niezbyt natrętnie, ale od czasu do czasu mnie nachodzą i próbują złamać.
Codziennie, jadąc do pracy, mijam pierogarnię, w której niegdyś dane mi [...]
Archiwum z Październik 2009
A ze zmianą pogody…?
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Pod nadzorem Pani Ani E.
Tak to się stało, iż rozwijam swoją aktywność „blogową” z zawodowej na … właśnie jaką? Chyba najwłaściwsze słowo na żywieniową..
Poprzez te wszystkie lata uzbierało się mnie trochę za dużo i tak o to w sierpniu postanowiłem coś z tym zrobić. Pod nadzorem Pani Ani E. pozbywam się powoli nadmiaru samego siebie.
I dobrze! Wreszcie! Mój [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Wszystko co tak dobrze znam zaczyna się od początku…
Mam 16 lat, standardowe 180 cm wzrostu i trochę więcej niż standardowe 90kg masy ciała. Problem z wagą miałem odkąd pamiętam, czyli już ładnych parę lat. Mam, można powiedzieć, pewne doświadczenie. Do SetPointu idę w tej chwili trzeci raz. Pierwszy raz był dawno temu, może z 5-6 lat temu, i bardzo pomógł, natomiast od tamtej [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Kolejny tydzień…
Kolejny tydzień za mną i mam wrażenie… Nie! Jestem przekonana, że tym razem waga ruszy. W dół, oczywiście… W końcu ileż można! Powtarzam sobie, jak mantrę “Teraz albo nigdy!”.
Przepisy, które dostałam ostatnio bardzo przypadły mi do gustu; urozmaicony jadłospis, jest nawet risotto i mój ulubiony makaron… Bo przecież bez makaronu się nie da! A pani [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
“Blog?! W życiu…!”
“Blog?! W życiu…!” wyszeptałam sztywna z przerażenia, gdy pani Ala zaproponowała (tonem nie znoszącym sprzeciwu), żebym pisała o swoich zmaganiach z nadmiarem kilogramów. Że to taka motywacja ma być… W głębi serca przyznałam jej rację, jednak nie lada to wyzwanie. Może rzeczywiście potrzebuję “kopniaka” (pisanie o odchudzaniu — się! – do [...]
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
