Tak, moja dieta już jest przy linii mety. Cel osiągnięty, zaś bez ćwiczeń (przeziębienie nadal górą) nic więcej mi na wadze nie ubywa (domowej znaczy się). Z drugiej strony i tak redukcja mojej wagi o 15 kg jest ogromnym sukcesem. Bardzo miło jest słyszeć słowa podziwu z otoczenia..
Co teraz? Niedługo zacznę wychodzenie z [...]
Archiwum z Listopad 2009
To już (prawie) koniec!
Tagi:diety, koniec, wiem
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 2 komentarzy »
Już widać!
W ostatnich dniach usłyszałam kilka komplementów (przynajmniej ja tak uważam:), że bardzo schudłam i że świetnie wyglądam. Nie będę ukrywać, że takie słowa dodają skrzydeł! Już widać! Widać gołym okiem i to nawet jak jestem w pełni „zapakowana” tzn. płaszcz, szal itd. Niby takie nic….ale naprawdę motywuje.
To był pozytyw z tego tygodnia, jednak jak to [...]
Tagi:diety, makaron, polecam, sernik
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
WAGA – urządzenie ktorego nie doceniałam
Tematem mojego dzisiejszego wpisu będzie WAGA – i bynajmniej nie chodzi mi o znak zodiaku, ani masę, ale o urządzenie którego zdecydowanie nie doceniałam:) Od kilku dni jestem szczęśliwą posiadaczką dobrej jakości wagi elektronicznej i jestem z niej bardzo zadowolona. Dopóki waga byłą najbardziej znienawidzonym urządzeniem w domu ( z wiadomych względów) mąż zadowalał się [...]
Tagi:diety, prosty, setpoint, wagi
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Powrót Cukinii
Tak. Cukinia wróciła. Tzn. jej płynna forma, czyli zupa-krem. Pycha. Poproszę częściej.
Moja kuracja dobiega końca. Cel już prawie osiągnięty, stąd może pójdziemy jeszcze kawałek dalej w redukcji kilogramów – zobaczymy.
Ostatni wynik pomiaru też lepszy. Ale tego się spodziewałem: w końcu udało mi się znacznie ograniczyć podjadanie. Od poniedziałku mam też nadzieję [...]
Tagi:indeks, razem, smak
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
Wyrzeczeń ciąg dalszy….
To mój 6 tydzień kuracji i zaczynam mieć (o dziwo dopiero teraz) zachcianki..:( Chce mi się coś słodkiego, i to jak!! Czekoladki najbardziej (uwielbiam czekoladę w każdej postaci). A im dłużej się nad tym zastanawiam to pojawiają się i inne, ale przy tym wymiękają:), zawsze jakoś tak moje myślenie schodzi na CZEKOLADĘ. Ostatnio odkryłam, że [...]
Tagi:placebo
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
