Tak. Cukinia wróciła. Tzn. jej płynna forma, czyli zupa-krem. Pycha. Poproszę częściej.
Moja kuracja dobiega końca. Cel już prawie osiągnięty, stąd może pójdziemy jeszcze kawałek dalej w redukcji kilogramów – zobaczymy.
Ostatni wynik pomiaru też lepszy. Ale tego się spodziewałem: w końcu udało mi się znacznie ograniczyć podjadanie.
Od poniedziałku mam też nadzieję wrócić do ćwiczeń!
Realizacja ostatnich przepisów nie wyszła mi najlepiej.. A to coś się nie do końca upiekło, lub też smak zrobionej potrawy mi nie podchodził. Nie mam więc dla Was żadnych dobrych wiadomości odnośnie sukcesów kulinarnych. Skoro tak, to do zobaczenia / przeczytania / posmakowania kolejnym razem!
P.S. Obiecałem iż wrzucę tutaj swoje zdjęcie “przed” i “po”…. Tego “przed” muszę poszukać, zaś ten “Po” to muszę zrobić.
Cierpliwości więc.
P.S 2: Przydałby się jakiś indeks autorów Blogów SetPoint’owych na głównej stronie bloga. Chętnie bym też zobaczył stronę SetPointa na portalu www.facebook.com .








Panie Piotrze,
gratuluję wyników i trzymam kciuki. Pomysł z indeksem autorów bardzo mi się podoba – zobaczymy co da się zrobić. Konto na facebook’u właśnie tworzę:)