Mały kryzys…

Autor: Lamia (8) | czwartek, 3 Grudzień 2009

Równiutkie 10 kg i …
Na początku diety moja waga leciała w dół dosyć szybko.
Myślałam, że będzie tak do końca, trozkę się myliłam.
Teraz chudnę około 1 kg.
Z jednej strony efekty widać wszyscy mnie chwalą,że fajnie wyglądam.
Ale…stwierdziłam,że nie ma sensu to moje odchudzanie.
Jedzenie ochyda, ćwiczeń prawie 0, obraza i nerwa na cały świat.

Pomogło mi ostatnie spotkanie z panią Anią, znowu nabrałam rozpędu.
Cieszę się bardzo, że Pani Ania mnie pochwaliła ( to pomaga)
Wytłumaczyła ni również , że nie trzeba się poddawać i wytrwać do końca.
Mamy małą umowę do świąt 3 kg

Lamia – pod opieką doradcy żywieniowego SetPoint – Anny Englisz

  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • Google
  • Technorati
  • TwitThis
  • E-mail this story to a friend!

Tagi: , , ,

Dodaj odpowiedź