Pól roku diety…

Autor: Dorota (15) | czwartek, 3 Grudzień 2009

Waga spadła już poniżej zakładanej przeze mnie wartości w lipcu…ale wówczas chyba nie wierzyłam za bardzo w siebie…dziś wyznaczam sobie nowy cel I dziś już nie wydaje mi się to niemożliwe

Do diety się już na swój sposób przyzwyczaiłam…mój organizm sam domaga się jedzenia co 3-4 godziny…jak zjem w ciągu dnia za mało warzyw to wieczorem „chce mi się” jakiejś papryczki, ogórka. Od wody niegazowanej się już dosłownie uzależniłam….mój mąż podejrzewa mnie że się kąpie w „żywcu”, ponieważ zgrzewkami znosi go do domu a ten ciągle znika:D.

Dorota – pod opieką doradcy żywieniowego SetPoint – Anny Englisz

  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • Google
  • Technorati
  • TwitThis
  • E-mail this story to a friend!

Tagi: , , ,

Dodaj odpowiedź