Zielone zaskoczenie

Autor: Piotr (11) | poniedziałek, 7 Grudzień 2009

Tak.. Kończę właśnie swój ostatni tydzień diety.. Za parę dni rozpocznę wychodzenie z niej.. Będzie wesoło – wrócę do tego tematu jeszcze..
Jak więc mija mi ów ostatni tydzień? Ciężko.. Ciężko, bo piątkowa impreza dodała mi wagi… Pokutuję do dziś.. Ogrom roboty w pracy (wiadomo, koniec roku), nie pozwalają mi pójść poćwiczyć …. Jak nie urok to …. coś innego.. Dużo sałatek musiałem pominąć, ze względu na dużą ilość pracy w terenie.. Czyli w moim brzuchu wylądowała połowa bułki z subway’a czy też sałatka z KFC.. Nie jest za bardzo zdrowe, ale cóż, jeśli nie mogę zaplanować swojego dnia to i z realizacją diety ciężko.
Ale, jak tylko mogę, staram się pilnować z przestrzeganiem diety. Żeby nie przytyć.
Za to dziś miałem dobry obiadek: kurczak po tajsku. Rewelacja! :-)
Przede mną wychodzenie z diety i utrzymanie wagi.. Zaś na wiosnę będę chciał jeszcze pozbyć się paru kg :-) Tak z 5kg jeszcze. :-)


P.S. Zauważyłem iż strona na Facebook’u już działa . Super!! Wielkie brawa również za tagi i indeks autorów na głównej stronie Bloga.

  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • Google
  • Technorati
  • TwitThis
  • E-mail this story to a friend!

Tagi: , , ,

Dodaj odpowiedź