Nareszcie ferie i dwa tygodnie luzu zwłaszcza od szkoły.
Choć czeka mnie ciężka praca nad moimi 5 kg, które mi zostały
do zrzucenia. Obiecałam to sobie po ostatniej kontroli.
Nie byłam z siebie zadowolona tylko pół kilograma mniej.
Z jednej strony dobrze,że nie wyszły moje świąteczne
grzeszki, ale troszkę to za mało.
Co robię w ferie? Spotykam się z koleżankami i jeżdżę na nartach.
Chcę się dobrze przygotować do wyjazdu na obóz narciarski w marcu.
To są dopiero moje początki-bo drugi sezon, ale jestem
zakochana w tym sporcie, polecam wszystkim a zima fajna.
Zawsze to więcej ruchu, przynajmniej nie siedzę w domu przed kompem.
Lamia – pod opieką doradcy żywieniowego Anny Englisz







