o matko! jestem recydywistką…

Autor: revel (1) | czwartek, 18 Luty 2010

no cóż, wróciłam, po 4-ech dodatkowych kg przez 3 miesiące… a było tak pięknie, co prawda nie tyle, ile planowałam, ale pięknie

ale co najważniejsze, teraz wiem, że mogę! tylko muszę chcieć i… mieć bat w postaci Pani Eli, wtedy wszystko mogę

mój zeszłoroczny sukces to 7kg w 8tyg, windą w dół z 63 do 56 – mega sukces! miało być 55, ale mega sukces! i wszystko, co z nim związane: zwężanie spodni, super samopoczucie, dookoła “ale schudłaś!”, “już nie chudnij” itp… a potem przyszły rozpasane Święta Bożego Narodzenia, zaraz potem zabójczy sylwester i jedzenie cały wieczór, a potem… zleciał styczeń i co chwilę na wadze +1kg, +0,5kg i nie wiadomo jak zrobiło się 60! oj! przyszło otrzeźwinie, Pani Elu! pomocy! przytyłam!

teraz mam plan -5kg w 6tyg i moje wymarzone 55kg, pierwszy tydz juz prawie minął i twarda byłam, chociaz pokus mnóstwo i mój mąż ciągle pytający troskliwie “zjesz coś?”, “zrobić Ci kanapkę?”, “chcesz kawałek szarlotki?” chyba zacznę gryźć, wrrrr….  

dam radę! trzymajcie kciuki ;)

  • Wykop
  • Gwar
  • Facebook
  • Google
  • Technorati
  • TwitThis
  • E-mail this story to a friend!

Tagi: , , , ,

4 odpowiedzi do “o matko! jestem recydywistką…”

  1. Joanna mówi:

    Witam recydywistke, podoba mi sięto określenie,
    chciałąbym zapytać jaki bacik ma Pani Ewa?

  2. revel mówi:

    Pani Ela JEST bacikiem ;) po prostu jest mi głupio pojawić się kolejny raz bez efektu… no to się odchudzam ;)

  3. marcin mówi:

    Ładnych rzeczy się dowiaduję o Pani Eli:)
    Może ona sama odniesie się do tych wypowiedzi?:)

  4. Maja mówi:

    znam to skądś – kiedy ja tu walczę ze sobą, a mój mąż, jakby zapomniał w ogóle o co tocze bój – otwiera jakies słodyczę z pytaniem “chcesz?” wrrr:D

Dodaj odpowiedź