Od jakiegoś czasu sama przygotowuję sobie kolację a teraz w ferie pomagam też babci przy obiadach.
Najbardziej lubię robić sałatki i muszę powiedzieć, że to fajna zabawa.
Eksperymentuję jeszcze z ziołami bo nie wiem ile czego nasypać, a jestem z tych uparciuchów, które nie dają sobie pomóc.
Kilka razy poczęstowałam moje koleżanki obiadem z mojej diety i były bardzo zaskoczone, ponieważ myślały że moja dieta to tylko kiełki i sałata. Jednak przekonały się, że te potrawy są bardzo smaczne. Proszą czasami o jakiś przepis.
Efekty mojej diety już widać, więc dziewczyny mnie obserwują co robię, dlaczego jem o wyznaczonych godzinach i itp.
Na początku wstydziłam się rozmawiać o diecie i o tym, że się odchudzam, ale teraz z dnia na dzień czuję się coraz pewniejsza siebie i ładniejsza.
Lamia – pod opieką doradcy żywieniowego Anny Englisz







