Archiwum autora

Chwile trudne

Autor: Dorota (15) | czwartek, 21 Styczeń 2010

Nie lubię tych momentów w diecie Dwa tygodnie starań a waga nawet nie drgnęła o milimetr… Dzisiaj idę do Pani Ani na pomiar i spotkanie i pewnie się okaże, że zatrzymałam dużo wody, ale mimo takiej świadomości nie jest to miłe uczucie podczas odchudzania – patrzysz codziennie rano na wagę a ta tkwi uparcie w [...]

Tagi:, , , ,
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »

Ja już myślę o wiośnie:)

Autor: Dorota (15) | środa, 13 Styczeń 2010

Witam!

Na początek niezbyt dobra wiadomość – jestem chora – mam zapalenie oskrzeli i jestem przykuta do łóżka na co najmniej tydzień. Zastanawiam się jak to się odbije na mojej wadze, (bo to prawie zero ruchu). Ale posiłki jem bardzo regularnie (zawsze tego pilnuję, bo to moim zdaniem podstawa) tyle, że dużo więcej gotowanych, moje gardło [...]

Tagi:, , , ,
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »

Widzę już krawędź za którą można się złapać aby wydostać się z dołka:)

Autor: Dorota (15) | środa, 30 Grudzień 2009

Zacznę od tego, że znowu zgubiłam 800 g więc już wróciłam całkowicie do wagi przedświątecznej:D!!! To naprawdę duży sukces nie wiedziałam że mnie tak to ucieszy…i doda energii. Nie ma się co nad sobą rozczulać – zostało mi jeszcze 6 kg do zrzucenia i trzeba się za siebie ostro wziąć a nie marudzić!! Wystarczy sobie [...]

Tagi:, , ,
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »

Święta Święta i po Świętach

Autor: Dorota (15) | wtorek, 29 Grudzień 2009

…a na wadze 1kg więcej:[ W sumie nie dziwię się bo w święta trudno by na ścisłej diecie…jeśli komukolwiek się to udało to gratuluję! Mi się nie udało…Trzy dni świętowania zostawiły po sobie ślad…mimo tego że ominęłam szerokim łukiem wszystkie smażone potrawy, ziemniaczki i chlebek…ehh…ale nie ma co lamentować po dniu płynnym ubyło już 300g [...]

Tagi:, , ,
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »

Pól roku diety…

Autor: Dorota (15) | czwartek, 3 Grudzień 2009

Waga spadła już poniżej zakładanej przeze mnie wartości w lipcu…ale wówczas chyba nie wierzyłam za bardzo w siebie…dziś wyznaczam sobie nowy cel I dziś już nie wydaje mi się to niemożliwe
Do diety się już na swój sposób przyzwyczaiłam…mój organizm sam domaga się jedzenia co 3-4 godziny…jak zjem w ciągu dnia za mało warzyw to [...]

Tagi:, , ,
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »