Od jakiegoś czasu sama przygotowuję sobie kolację a teraz w ferie pomagam też babci przy obiadach.
Najbardziej lubię robić sałatki i muszę powiedzieć, że to fajna zabawa.
Eksperymentuję jeszcze z ziołami bo nie wiem ile czego nasypać, a jestem z tych uparciuchów, które nie dają sobie pomóc.
Kilka razy poczęstowałam moje koleżanki obiadem z mojej diety i były [...]
Archiwum autora
Pierwsze kroki w kuchni…
Tagi:babci, efekty, kolacje, koleżanki, zabawa, ziołami
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Nareszcie ferie…
Nareszcie ferie i dwa tygodnie luzu zwłaszcza od szkoły.
Choć czeka mnie ciężka praca nad moimi 5 kg, które mi zostały
do zrzucenia. Obiecałam to sobie po ostatniej kontroli.
Nie byłam z siebie zadowolona tylko pół kilograma mniej.
Z jednej strony dobrze,że nie wyszły moje świąteczne
grzeszki, ale troszkę to za mało.
Co robię w ferie? Spotykam się z koleżankami i [...]
Tagi:5kg, feria, grzeszki, luz, narty
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Świąteczne “grzeszki”
Święta, święta… wiadomo pyszności i obżarstwo na maxa.
Ale nie była tak źle. Mój brzunio chyba się już przyzwyczaił do godzin i do porcji, oj nie dało się zjeść dużo, dużo więcej.
Jedynie (i teraz moja Pani Ania zamyka oczy i tego nie czyta) uległam czekoladzie i ciasteczkom.
Jadłam je na podwieczorek ale prawie codziennie. [...]
Tagi:czekolada, grzeszki, narty, Pani Ania, święta
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
12 kg mniej
Mogę się pochwalić mam już 12 kg mniej i zbieram od wszystkich pochwały. Najbardziej cieszę się, że moi koledzy ze szkoły też widzą efekty. Ale nie zawsze tak było…
Zanim zaczęłam moją dietę mogę powiedzieć, że szkoła była dla mnie koszmarem. Koledzy wyśmiewali się ze mnie i dokuczali mi, że jestem gruba. Wstydziłam się [...]
Tagi:setpoint, teraz
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
Przegląd szafy…
Święta za pasem, więc zabrałam się z mamą za przegląd mojej szafy. Już nie musiałam przymierzać, co jest dobre a co za małe !!! Gołym okiem widać, że prawie wszystkie “szmatki” są za duże.
To pierwsze moje takie porządki kiedy odkładałyśmy nie za małe ale za duże, wielkie a niektóre nawet ogromne rzeczy. Spodnie, które kupiłam [...]
Tagi:diety, mama, setpoint
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
