Tak. Świąteczny wyjazd i Nowy Rok za mną (i za Wami też, oczywiście). Jak to w święta, „okazji” do napełnienia żołądka nie brakowało… Oj ciężko było.. Mama nakupowała jedzenie dla mnie (bezglutenowe) i oczekiwała konsumpcji.. Starałem się więc zjadać to wszystko z umiarem, ale byłem też w stresie, czy to co zobaczę na wadze po [...]
Archiwum autora
Z Nowym Rokiem z nowym.. brzuchem :-)
Tagi:normie, oj, pierogi, robi, waga
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
O wychodzeniu z diety słów kilka
Dieta, zakończona Czas więc wrócić do “normalności”.. Tzn., nie do powrotu do wagi wyjściowej czy tez złych nawyków żywieniowych, ale to chyba oczywiste:-)
Jak to wygląda? W sumie prosto: powinienem kontynuować praktyki nabyte w trakcie odchudzania (regularne i częste posiłki, małe ilości, zdrowo itp.), zaś mogę, bardzo powoli, zwiększać porcje (np. dodatkowy ziemniak ).. [...]
Tagi:diety, odchudzanie, prosto, setpoint
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 2 komentarzy »
Jak sobie zorganizować stosowanie diety…
Dziś nietypowy post. Nie będzie o diecie, tylko o tym jak sobie ją zorganizować. Ale do rzeczy:
Dieta od SetPointa to rozpiska typu: jaką potrawę należy zjeść o określonej porze oraz przepisy mówiące jak dany posiłek należy spożyć. Taka dieta jest przekazywana, co ok. 2 tygodnie. Podejrzewam, iż wielkość klientów/pacjentów po prostu sobie swoją rozpiskę drukuje. [...]
Tagi:diety, inaczej, microsoft onenote, owo
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Zielone zaskoczenie
Tak.. Kończę właśnie swój ostatni tydzień diety.. Za parę dni rozpocznę wychodzenie z niej.. Będzie wesoło – wrócę do tego tematu jeszcze..
Jak więc mija mi ów ostatni tydzień? Ciężko.. Ciężko, bo piątkowa impreza dodała mi wagi… Pokutuję do dziś.. Ogrom roboty w pracy (wiadomo, koniec roku), nie pozwalają mi pójść poćwiczyć …. Jak nie [...]
Tagi:5kg, brawa, diety, facebook
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
To już (prawie) koniec!
Tak, moja dieta już jest przy linii mety. Cel osiągnięty, zaś bez ćwiczeń (przeziębienie nadal górą) nic więcej mi na wadze nie ubywa (domowej znaczy się). Z drugiej strony i tak redukcja mojej wagi o 15 kg jest ogromnym sukcesem. Bardzo miło jest słyszeć słowa podziwu z otoczenia..
Co teraz? Niedługo zacznę wychodzenie z [...]
Tagi:diety, koniec, wiem
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 2 komentarzy »
