Archiwum autora

Powrót Cukinii

Autor: Piotr (11) | sobota, 21 Listopad 2009

Tak. Cukinia wróciła. Tzn. jej płynna forma, czyli zupa-krem. Pycha. Poproszę częściej.
Moja kuracja dobiega końca. Cel już prawie osiągnięty, stąd może pójdziemy jeszcze kawałek dalej w redukcji kilogramów – zobaczymy.
Ostatni wynik pomiaru też lepszy. Ale tego się spodziewałem: w końcu udało mi się znacznie ograniczyć podjadanie. Od poniedziałku mam też nadzieję [...]

Tagi:, ,
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »

Z górki . :-)

Autor: Piotr (11) | piątek, 13 Listopad 2009

Na początku witam wszystkich, którzy postanowili się także uzewnętrzniać na SetPoint’owym blogu. Widzę, iż nas, kuracjuszy / pacjentów przybywa. I dobrze J W tłumie raźniej. 
Zacznę od dobrej wiadomości: przełamałem się i prawie w ogóle nie dojadam! To dla mnie naprawdę duży sukces. Efekty (na domowej wadze) też już są widoczne. Co [...]

Tagi:, , ,
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »

Moje drugie ja….

Autor: Piotr (11) | sobota, 7 Listopad 2009

wygrało tym razem… Przeziębienia i notoryczne podjadanie przyniosło efekty. Negatywne oczywiście. Schudłem za mało, tzn prawie nic… Ciężko mi się przełamać, ale wydaje mi się z każdym dniem coraz rzadziej jem cos miedzy posiłkami.
Z ciekawych przepisów z ostatniego tygodnia najbardziej smakowała mi zupa pomidorowa z mozarelą – na pewno nie raz ja sobie jeszcze przyrządzę.
Obiecuję [...]

Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »

Początki końca

Autor: Piotr (11) | czwartek, 29 Październik 2009

Właściwie nie napisałem za wiele o sobie, a moja kuracja powoli zbliża się do końca. Chyba czas to naprawić.
Mam 31 lat, 184 cm wzrostu. Odchudzić się postanowiłem po którymś przejrzeniu się w lustrze i przekroczeniu 100kg wagi. Moj cel to 85kg. Jestem jakieś 2kg od niego.
Odkąd pamiętam byłem puszysty. Jako dziecko byłem kuleczką i jakoś [...]

Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »

Niespodzianki, niespodzianki..

Autor: Piotr (11) | sobota, 24 Październik 2009

Kolejny tydzień diety się kończy. Znów spadek wagi, tym razem wyjątkowo duży Ale nie o tym chciałem pisać.
Wiele smacznych rzeczy w moich diecie już było. Ale aż tyle niespodzianek? Miłych oczywiście. To rzadkość.
Na początek ryba pieczona z warzywami. Pycha.. Przepis wybitnie banalny prosty, za to potrawa zdrowa i przepyszna. Moja małżonka i dzieciaki [...]

Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »