10 tygodni minęło jak jeden dzień.. Niesamowite doświadczenie i nauka. Jaka satysfakcja z mierzenia coraz to mniejszych rzeczy!! kupienie marynarki nie w rozmiarze 46 a 42… Mam wrażenie jakbym obudziła się wreszcie z jakiegoś potwornego snu i od nowa zaczęła żyć! Znów JESTEM zadowolona z siebie, pewna siebie, stojąc przed lustrem nie chce mi się płakać! Zakupy nie są [...]
Archiwum autora
ostatnia “dekada” do zrzucenia?!
Tagi:bmi, bym, chce, snu, uda
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
jadłospis-przeżyjmy to jeszcze raz..
Często myślę o tym jak to będzie jak nie będę miała tego wszystkiego tak ułożonego i dopracowanego jak to przygotowuje mi Pani Magda. Bo przecież teraz o tym nie myślę co zjem jutro bo mam zaplanowane np “ryba na warzywach”. Mózg się nie przegrzewa robię tylko zakupy i gotowe. A później mając 10 stron A4 bądź tu mądry i [...]
Tagi:krem, ryba po grecku, trwa, wisi, zegarek
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Koniec czwartego tygodnia..
Tak jak w temacie tydzień czwarty się kończy. Dobijam do 8 kg Cieszy mnie to bardzo. Szczególnie że wizja 18 kg przede mną.. Tak bym chciała być na półmetku. Wtedy osiągnę “ślubną wagę”. W szafie nadal jednak czekają moje ukochane bojówki w rozmiarze 40 i do dziś pamiętam dzień kiedy w nie nie weszłam! Że też [...]
Tagi:100kg, marzenia, paczki, wagi, wizja
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
