i stało się, nastąpił powrót na “ścieżkę diety“. Po spektakularnym sukcesie w ubiegłym roku straciłam czujność i szybko wrociłam do zbyt dużych porcji, deserków, podjadania, itp.ale koniec z tym, zaczynam od początku. Dzisiaj pierwszy dzień i mimo doświadczenia w temacie dietowania jest też trochę obaw czy tym razem się uda. Ale musi się udać, szafa [...]
Archiwum kategorii ‘Z pamiętnika kuracji’
i jeszcze raz…
Tagi:dieta, diety, powrót, razem, roku
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 5 komentarzy »
Świąteczne podsumowanie
Święta minęły spokojnie i dzięki pięknej pogodzie – spacerowo! Oczywiście zjadłam nieco więcej niż zwykle, ale po trzech dniach świąt waga wzrosła o 0,7 kg – nie wiem czy to dużo czy to mało, ale od razu zareagowałam dniem płynnym – no i wróciłam do sytuacji sprzed świąt:) Trzymałam się podstawowych zasad, czyli pięć posiłków, [...]
Tagi:diety, dniem, nieco, tak, waga
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
zrozumiałam w czym rzecz:)
Tak to już jest, że niektorzy (czytaj: ja) mają słabą “silną wolę” a to wypad z przyjaciółmi bynajmniej nie przy herbacie:/ a to wakacje – trudno było się tylko patrzeć na szwedzki stół rozmaitości:)Były obawy, czy nie spalę się ze wstydu, jak waga wróci na “górne rewiry”, okazało się, że może na wakacjach [...]
Tagi:ku, moim, pani, pod, woli
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
pyszności
Odchudzania ciąg dalszy…a ja tak sobie myślę, że nigdy nic mi nie przychodzi łatwo (szczególnie odchudzanie:) Gratuluję i szczerze zazdroszczę osobom, które mogą schudnąć 16 kg w dwa miesiące. Ja od zeszłej wiosny tyle schudłam….ale mimo to i tak BARDZO się cieszę i jestem z siebie niewiarygodnie dumna:D
Wczoraj robiłam przegląd szafy i przymierzyłam tylko ubrania [...]
Tagi:odchudzanie, pierwszy raz, przepisy, smaczne, sumie
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 2 komentarzy »
o matko! jestem recydywistką…
no cóż, wróciłam, po 4-ech dodatkowych kg przez 3 miesiące… a było tak pięknie, co prawda nie tyle, ile planowałam, ale pięknie
ale co najważniejsze, teraz wiem, że mogę! tylko muszę chcieć i… mieć bat w postaci Pani Eli, wtedy wszystko mogę
mój zeszłoroczny sukces to 7kg w 8tyg, windą w dół z 63 do 56 – [...]
Tagi:7kg, matko, pani, postaci, sukces
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 4 komentarzy »
