W takich momentach aż chce się pisać…mój organizm się jednak namyślił i postanowił oddać jeszcze nieco z siebie (tłuszczu mam nadzieje:)). A to wszystko za sprawą ĆWICZEŃ! Tak i nie pozostawiam sobie żadnych złudzeń….no i może jeszcze za sprawą nie robienia żadnych odstępstw od diety. Ćwiczę trzy razy w tygodniu i wcale nie jest to [...]
Znów ruszyło!
18 lutego 2010Tagi: diety, mam nadzieje, milion, organizm, smaczne
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Schudłam 16 kilo od października – trzy miesiące!
11 lutego 2010Cierpiałam dwa lata a wystarczyły 3 miesiące dyscypliny i świat wygląda inaczej. Z rozmiaru 44-4 przeszłam na rozmiar 38-40! Nie boję się sklepów z odzieżą. Kupiłam sobie obcisłe dżinsy.
Wszyscy mi mówią że wyglądam F E N O M E N A L N I E!!!
Czasami sobie wyobrażam te 16 kilo jako 16 torebek kilogramowych cukru [...]
Tagi: dwa, jest, kilo, pani, sobie
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej:D
5 lutego 2010Wróciłam do domu, nasycona zwiedzaniem, zmęczona całodziennym chodzeniem, troszkę niewyspana, nieco chora i szczęśliwa, bo waga o dziwo nie drgnęła:) Może zabrzmi to dziwnie, jako wpis osoby odchudzającej się, ale jako gość prawdziwej angielskiej rodziny przez kilka dni miałam nieco okrojony wybór posiłków. I mogę zdecydowanie powiedzieć jedno – Polska kuchnia wcale nie jest ciężka [...]
Tagi: chora, kuchnia, nowe, uff, waga
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Pierwsze kroki w kuchni…
4 lutego 2010Od jakiegoś czasu sama przygotowuję sobie kolację a teraz w ferie pomagam też babci przy obiadach.
Najbardziej lubię robić sałatki i muszę powiedzieć, że to fajna zabawa.
Eksperymentuję jeszcze z ziołami bo nie wiem ile czego nasypać, a jestem z tych uparciuchów, które nie dają sobie pomóc.
Kilka razy poczęstowałam moje koleżanki obiadem z mojej diety i były [...]
Tagi: babci, efekty, kolacje, koleżanki, zabawa, ziołami
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Aha, zapomniałam
2 lutego 2010Ah, zapomniałam, ale mi się przypomniało po przeczytaniu wpisu Doroty. Niestety u mnie podobnie – ćwiczenia, zmora, która nie chce odejść. Po pracy nie chce się – człowiek leniwy, myśli, że ćwiczenia same się zrobią… Niestety potrzeba trochę wysiłku. też muszę sobie obiecać, że zacznę regularnie, bo trochę jestem na siebie zła. Co to jest [...]
Tagi: aha, chce, doroty, jest, np
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »







