Nareszcie ferie i dwa tygodnie luzu zwłaszcza od szkoły.
Choć czeka mnie ciężka praca nad moimi 5 kg, które mi zostały
do zrzucenia. Obiecałam to sobie po ostatniej kontroli.
Nie byłam z siebie zadowolona tylko pół kilograma mniej.
Z jednej strony dobrze,że nie wyszły moje świąteczne
grzeszki, ale troszkę to za mało.
Co robię w ferie? Spotykam się z koleżankami i [...]
Nareszcie ferie…
19 stycznia 2010Tagi: 5kg, feria, grzeszki, luz, narty
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Ja już myślę o wiośnie:)
13 stycznia 2010Witam!
Na początek niezbyt dobra wiadomość – jestem chora – mam zapalenie oskrzeli i jestem przykuta do łóżka na co najmniej tydzień. Zastanawiam się jak to się odbije na mojej wadze, (bo to prawie zero ruchu). Ale posiłki jem bardzo regularnie (zawsze tego pilnuję, bo to moim zdaniem podstawa) tyle, że dużo więcej gotowanych, moje gardło [...]
Tagi: chora, morze, przepisy, rada, rano
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
Świąteczne “grzeszki”
6 stycznia 2010Święta, święta… wiadomo pyszności i obżarstwo na maxa.
Ale nie była tak źle. Mój brzunio chyba się już przyzwyczaił do godzin i do porcji, oj nie dało się zjeść dużo, dużo więcej.
Jedynie (i teraz moja Pani Ania zamyka oczy i tego nie czyta) uległam czekoladzie i ciasteczkom.
Jadłam je na podwieczorek ale prawie codziennie. [...]
Tagi: czekolada, grzeszki, narty, Pani Ania, święta
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Z Nowym Rokiem z nowym.. brzuchem :-)
3 stycznia 2010Tak. Świąteczny wyjazd i Nowy Rok za mną (i za Wami też, oczywiście). Jak to w święta, „okazji” do napełnienia żołądka nie brakowało… Oj ciężko było.. Mama nakupowała jedzenie dla mnie (bezglutenowe) i oczekiwała konsumpcji.. Starałem się więc zjadać to wszystko z umiarem, ale byłem też w stresie, czy to co zobaczę na wadze po [...]
Tagi: normie, oj, pierogi, robi, waga
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
Widzę już krawędź za którą można się złapać aby wydostać się z dołka:)
30 grudnia 2009Zacznę od tego, że znowu zgubiłam 800 g więc już wróciłam całkowicie do wagi przedświątecznej:D!!! To naprawdę duży sukces nie wiedziałam że mnie tak to ucieszy…i doda energii. Nie ma się co nad sobą rozczulać – zostało mi jeszcze 6 kg do zrzucenia i trzeba się za siebie ostro wziąć a nie marudzić!! Wystarczy sobie [...]
Tagi: oni, ostro, prawo, sumie
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »







