i stało się, nastąpił powrót na “ścieżkę diety“. Po spektakularnym sukcesie w ubiegłym roku straciłam czujność i szybko wrociłam do zbyt dużych porcji, deserków, podjadania, itp.ale koniec z tym, zaczynam od początku. Dzisiaj pierwszy dzień i mimo doświadczenia w temacie dietowania jest też trochę obaw czy tym razem się uda. Ale musi się udać, szafa [...]
Wpisy otagowane ‘diety’
i jeszcze raz…
Tagi:dieta, diety, powrót, razem, roku
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 3 komentarzy »
Świąteczne podsumowanie
Święta minęły spokojnie i dzięki pięknej pogodzie – spacerowo! Oczywiście zjadłam nieco więcej niż zwykle, ale po trzech dniach świąt waga wzrosła o 0,7 kg – nie wiem czy to dużo czy to mało, ale od razu zareagowałam dniem płynnym – no i wróciłam do sytuacji sprzed świąt:) Trzymałam się podstawowych zasad, czyli pięć posiłków, [...]
Tagi:diety, dniem, nieco, tak, waga
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Znów ruszyło!
W takich momentach aż chce się pisać…mój organizm się jednak namyślił i postanowił oddać jeszcze nieco z siebie (tłuszczu mam nadzieje:)). A to wszystko za sprawą ĆWICZEŃ! Tak i nie pozostawiam sobie żadnych złudzeń….no i może jeszcze za sprawą nie robienia żadnych odstępstw od diety. Ćwiczę trzy razy w tygodniu i wcale nie jest to [...]
Tagi:diety, mam nadzieje, milion, organizm, smaczne
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
Po miesiącu…
Jutro kontrola… i niestety myślę, że rezultaty będą gorsze, niż po dwóch tygodniach. ostatni tydzien trochę ze mnie zażartował i oragnizowanie posiłków było ciut utrudnione przez niezapowiedziane dużo poźniejsze powroty do domu. Plus weekendowe spotkanie u teściów – gościnność niestety nie pozostawia wyboru – jeśli chociaż nie spróbujesz, znaczy, że ci nie smakuje, teściowa dziwnie [...]
Tagi:babcia, diety, kontrola, lustro, zupy
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | Brak komentarzy »
ciąg dalszy
Zgodnie z przewidywaniami nie byłam zachwycona po ostatniej wizycie:/ Mam jednoznaczny zastój w diecie. Przede mną jeszcze pięciodniowy wyjazd, na którym chociaż nie wiem jakbym się starała nie będę mogła trzymać ścisłej diety….oby skutki nie były opłakane. Ale podjęłam decyzję! Nie ma co się ze sobą cackać – jak to mówią – tylko trzeba się [...]
Tagi:diety, jestem, mam, pory, wago
Zaszufladkowany do Z pamiętnika kuracji | 1 komentarz »
